Inne książki tego autora

Autorka

Jacek Skowroński, Maria Ulatowska

Całkiem nowe życie

Maria Ulatowska

Domek nad morzem

Maria Ulatowska

Dziewczyna ze Szczepankowa

Jacek Skowroński, Maria Ulatowska

Historia spisana atramentem

Jacek Skowroński, Maria Ulatowska

Inni zamówili również:

Prawie siostry

Maria Ulatowska

Pokój dla artysty

Jacek Skowroński, Maria Ulatowska

Poza czasem szukaj

Katarzyna Hordyniec

Ostatni list

Maria Ulatowska

Inne książki z tej kategorii

A życie się toczy

Wiesława Maciejak

Anegdoty

Lidia Stanisławska

Arabska córka

Tanya Valko
Rodzina z Sosnówki

Kategoria: Literatura polska
Podziel się:
Książka
Nasza cena: 5,30 zł Cena detaliczna: 33,00 zł
ISBN: 978-83-7961-160-7
Format: 125 mm x 195 mm
Liczba stron: 424
Oprawa miękka
W sprzedaży od: 17-02-2015
Wysyłamy w ciągu: 24 godzin
e-book 19,50 zł
e-book 19,50 zł
Nasza cena: 19,50 zł Cena detaliczna: 26,40 zł
ISBN: 978-83-8069-499-6
Format: epub, mobi
W sprzedaży od: 10-10-2017
Wysyłamy natychmiast
Duże Litery 38,00 zł
Duże Litery 38,00 zł
Nasza cena: 38,00 zł
ISBN: 978-83-8069-586-3
Format: 165 mm x 235 mm
Oprawa miękka
W sprzedaży od: 20-04-2015
Wysyłamy w ciągu: 7 dni
W teraźniejszość bohaterów „Sosnowego dziedzictwa” i „Pensjonatu Sosnówka” znowu wkracza przeszłość, która każe odkrywać na nowo własne korzenie.

Kolejna opowieść o zagmatwanych losach Towiańskich i ich przyjaciół. Pojawiają się nowi bohaterowie, rodzina się powiększa. Jej członków łączą mocne więzy przyjaźni i miłości, którym nie zawsze towarzyszy prawdziwe pokrewieństwo. Ale czy taka rodzina z wyboru nie jest równie ważna jak ta naturalna, biologiczna? A może nawet ważniejsza, bo to my sami decydujemy, kogo chcemy uznać za swoich najbliższych. Tak myśli Wiesia Wołyńska, szykując swojej przybranej wnuczce Annie Koniecznej nie lada niespodziankę.
A Janusz Lipieński odnajduje na strychu metalową skrzynkę z dokumentami i dowiaduje się, że nic nie jest takie, jak mu się wydawało...
Dyzio Bartczak z całego serca pragnie spełnić dawne marzenie swojej żony Irenki, ale co z tego wyniknie? I czy Wiesi uda się pierwszy raz w życiu upiec świąteczne ciasto? A czego szuka w Towianach siostra księdza Andrzeja?
Magiczny urok, czar i wdzięk „Sosnowego Dziedzictwa" i „Pensjonatu Sosnówka" powraca w nowej powieści Marii Ulatowskiej. Nieodmiennie zachwyca atmosfera tego fascynującego miejsca, gdzie powietrze pachnie żywicą, a rozjaśnione promieniami słonecznymi jezioro okazuje się nie tylko piękne, ale i groźne...

Z mieszkańcami Sosnówki zaprzyjaźniłam się już dawno – znam ich od czasów Sosnowego dziedzictwa. Z tym większą przyjemnością sięgnęłam po kolejną, piątą już opowieść Marii Ulatowskiej. Życie Towiańskich, Koniecznych, Bartczaków, Markowskich -choć nie zawsze łatwe – jest bliskie mojemu sercu.
O takich książkach mówiło się kiedyś „saga rodzinna”, „klechda domowa”.Cykl o Sosnówce pasuje do tego nurtu. Wpisuje się w to, co w takich historiach najciekawsze – w kontekst społeczno-historyczny. Bo bohaterowie opowieści Marii Ulatowskiej to ludzie zanurzeni w narrację codzienności.
Zauważyłam nawet pewną prawidłowość – gdy media prześcigają się w doniesieniach o okrucieństwach współczesnego życia, tym chętniej wracam do świata Anki Towiańskiej i jej bliskich. Wracam do ich prostych i jasnych reguł, zasad, do losów – niewolnych od trosk, ale przeplatających się z radościami.
Maria Ulatowska opowiada swoją historię, jakby snuła pajęczą sieć. Splata wątki, krzyżuje losy, wydarzenia sprzed ponad półwiecza zakotwicza w teraźniejszości. Razem z jej bohaterami wędrujemy po Polsce w czasie i przestrzeni. Z Polski Anno Domini 2012 cofamy się do lat wczesnopowojennych, trafiamy na światowy festiwal młodzieży 1955 roku, jesteśmy świadkami tragicznych wydarzeń Poznańskiego Czerwca 1956. A wszystko to zostało opowiedziane prostym językiem zwyczajnych ludzi.
Martwi tylko jedno – autorka uprzedziła, że to już ostatnie spotkanie z Sosnówką, bo „nawet najsympatyczniejszy bohater może zanudzić”. Oświadczam – mnie żaden z mieszkańców Sosnówki nie zanudził! A jeśli to rzeczywiście pożegnanie – będę za każdym z nich tęsknić.

Anna Dmowska, „Claudia”

To już ostatnie spotkanie – jak pisze Autorka – z mieszkańcami Sosnówki, warszawskiej kamienicy przy Kruczej oraz postaciami z powieści Pani Eustaszyna i Prawie siostry, których losy – za sprawą przeznaczenia czy przypadku? – wciąż się splatają...
Wszystkie – nie zawsze proste – drogi prowadzą bowiem do pensjonatu Ani i Jacka.
I choć bohaterowie Marii Ulatowskiej potrafią znaleźć się niespodziewanie (i to nie tylko obecnie, ale i w dalekiej przeszłości) na ostrym życiowym zakręcie, choć noszą w sobie nierzadko mroczne tajemnice, to jednak z Sosnówki wyjadą szczęśliwi, pogodzeni z sobą, z życiem.
Być może właśnie w tkwiącym w tych powieściach optymizmie tkwi fenomen ich popularności. Wcześniej czy później (ale nigdy nie za późno!) bohaterom udaje się wyjść na prostą, odzyskać wiarę, obudzić nadzieję, znaleźć miłość. I tworzyć wielką szczęśliwą Rodzinę z Sosnówki.
A nawet gdyby bohaterka Marii Ulatowskiej „nie wierzyła w zbiegi okoliczności. Nie wierzyła też w szczęśliwe zakończenia. W zasadzie w nic już nie wierzyła”, to jednak nadzieja umiera ostatnia.
Nadzieja Wiesi, nadzieja Joanny, nadzieja Janusza, ale też nadzieja Marzeny i Bartka...
Są takie książki, w których chciałoby się choć na krótko zamieszkać, by znaleźć spokój, szczęście, sens – jak w Rodzinie z Sosnówki.
O książkach swoich bohaterek-autorek Maria Ulatowska napisała, że „przebojem weszły na rynek księgarski i od razu podbiły serca czytelników” – jak jej własne. Trudno więc uwierzyć, by kochający tę pisarkę czytelnicy pozwolili Jej nie wracać do Sosnówki.
I najwdzięczniejszej z wdzięcznych... Szyszki!

Dorota Koman, Polskie Radio

Maria Ulatowska o książce

Maria Ulatowska – autorka poczytnych powieści obyczajowych: „Sosnowe dziedzictwo”, „Pensjonat Sosnówka”, „Przypadki pani Eustaszyny”, „Domek nad morzem”, „Kamienica przy Kruczej”, „Całkiem nowe życie”, „Prawie siostry” oraz kryminału „Autorka” wraz z Jackiem Skowrońskim, urodzona i mieszkająca w Warszawie, najbardziej chciałaby multiplikować się. Wtedy, poza Warszawą, mieszkałaby także w Trójmieście, Bydgoszczy, na Mazurach oraz w Karkonoszach. To jej ulubione miejsca. W gorszych momentach czyta Gałczyńskiego, w tych lepszych pisze kolejne powieści, które bawią i krzepią.

Wywiad z Marią Ulatowską

Zapraszamy do wysłuchania fragmentów „Rodziny z Sosnówki” w znakomitej interpretacji Barbary Bursztynowicz.
Odcinek 1
Odcinek 2